urlop na żądanie

Urlop na żądanie – kiedy, ile i dla kogo?

Sezon urlopowy jeszcze się nie skończył, więc dzisiaj napiszę o prawie do urlopu na żądanie. Może się Wam ta wiedza przydać np. jak samolot Wam się spóźni i nie będziecie w stanie wrócić do pracy na czas po zaplanowanym urlopie, albo jak zdarzy się inna „imprezowa” okoliczność uniemożliwiająca Wam stawienie się w pracy dnia następnego 😉

Urlop na żądanie opisany jest w art. 1672 Kodeksu pracy:

Pracodawca jest obowiązany udzielić na żądanie pracownika i w terminie przez niego wskazanym nie więcej niż 4 dni urlopu w każdym roku kalendarzowym. Pracownik zgłasza żądanie udzielenia urlopu najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu.

Ile dni urlopowych na żądanie nam przysługuje?

Urlop na żądanie jest naszym prawem do zawnioskowania o dni wolne wtedy gdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć wcześniej, że dzień wolny będzie nam potrzebny. Wówczas zgodnie ze wskazanym wyżej artykułem możemy o taki urlop poprosić. Mamy do tego prawo maksymalnie cztery razy w roku. Oczywiście możemy to zrobić np. raz wnioskując od razu o 4 takie dni.

Wnioskowanie o te dni jest naszym przywilejem, nie obowiązkiem, więc jeżeli nie mamy sytuacji w której ten urlop byłby nam potrzebny to nie musimy go zgłaszać. Nie jest to bowiem urlop dodatkowy. Te dni są dniami z naszej rocznej puli urlopowej (o tym ile urlopu Ci się należy w ciągu roku przeczytasz tutaj: Ile dni urlopu mi przysługuje?), także jeżeli nie poprosimy o nie, to nic nie tracimy (możemy nawet zyskać w oczach pracodawcy jawiąc się jako obowiązkowi i niezawodni, bowiem zawsze może na nas liczyć :)). W związku z tym, że są to dni z naszej rocznej puli to będziemy mogli z nich skorzystać tylko wtedy gdy mamy jakieś dni urlopowe do dyspozycji, jeżeli wykorzystaliśmy już wszystko co na dany rok było dla nas przewidziane to niestety z urlopu na żądanie nie będziemy mogli skorzystać.

Pamiętajmy również o tym, że 4 dni tego urlopu przysługują nam na cały rok niezależnie od ilości pracodawców u których jesteśmy zatrudnieni w ciągu roku. Oznacza to, że jeżeli zmieniamy pracę w ciągu roku kalendarzowego to informacja o tym czy korzystaliśmy z urlopu na żądanie znajdzie się w naszym świadectwie pracy. Na jego podstawie nowy pracodawca będzie wiedział czy mamy w bieżącym roku jeszcze prawo do dni na żądanie czy nie.

Kiedy zawiadomić pracodawcę o chęci skorzystania z urlopu na żądanie?

Kiedy powinniśmy zgłosić prośbę o taki urlop? Przepis mówi, że najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu, niemniej jednak mogłoby to być dość problematyczne dla pracodawcy gdybyśmy na koniec dnia pracy dzwonili do niego i mówili, że byliśmy na urlopie na żądanie. Dlatego też w wyrokach Sądu Najwyższego dominuje pogląd, iż pracownik powinien zgłosić wniosek o udzielenie urlopu „na żądanie” najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu, ale przed rozpoczęciem swojego dnia pracy tzn. przed godziną, od której powinien stawić się na stanowisku pracy. Także zawiadamiamy naszego pracodawcę przed rozpoczęciem dniówki.

Jak zawiadomić pracodawcę o chęci skorzystania z dni na żądanie?

O chęci skorzystania z tego urlopu możemy zawiadomić pracodawcę telefonicznie, sms-em, mailem etc. Oczywiście możemy to zrobić również w formie pisemnej, aczkolwiek abyśmy zdążyli przed rozpoczęciem dnia pracy musielibyśmy się pojawić w firmie. Ważne, aby to zawiadomienie było skuteczne. Zazwyczaj gdy już wrócimy po tym urlopie do pracy to dział kadr i tak poprosi nas o papierowy wniosek na udokumentowanie tego faktu.

Czy pracodawca może nam odmówić udzielenia urlopu na żądanie?

Nie powinien, natomiast jeżeli zaistnieje jakaś sytuacja wyjątkowa która powoduje że obecność pracownika w pracy jest wymagana to wówczas pracodawca będzie mógł nam odmówić prawa do takiego urlopu. Zdarza się to jednak wyjątkowo rzadko.

Ja życzę Wam udanej końcówki wakacji i aby urlop na żądanie nie był Wam nigdy potrzebny 🙂

 

Interesuje Cię ten temat? Pozostańmy w kontakcie.
Zapisz się na newsletter i w prezencie pobierz poradnik "Jak negocjować podwyżkę?"


 

Print Friendly