odwołanie z urlopu

Szef odwołuje mnie z urlopu – czy tak może?

Sezon urlopowy w pełni, więc dzisiaj zajmę się tematem odwoływania urlopu przez pracodawcę. Czy tak w ogóle można? Niestety tak. Kodeks pracy przewiduje możliwość odwołania pracownika z urlopu wypoczynkowego pod warunkiem, że zajdzie jakaś nieprzewidziana, w chwili rozpoczynania urlopu, okoliczność. Mówi nam o tym wprost Art. 167 Kodeksu pracy:

§ 1. Pracodawca może odwołać pracownika z urlopu tylko wówczas, gdy jego obecności w zakładzie wymagają okoliczności nieprzewidziane w chwili rozpoczynania urlopu.

§ 2. Pracodawca jest obowiązany pokryć koszty poniesione przez pracownika w bezpośrednim związku z odwołaniem go z urlopu.

Jaka to okoliczność, która pozwala na odwołanie z urlopu?

Wyobraźmy sobie, że jesteśmy w firmie księgową, która jest odpowiedzialna za naliczanie i odprowadzanie podatków. Wybraliśmy się na urlop i trzeciego dnia naszego urlopu pojawia się w firmie niezapowiedziana kontrola z Urzędu Skarbowego. Oczywiście nasza obecność będzie wymagana. W takiej przykładowej sytuacji pracodawca będzie miał prawo do odwołania nas z wypoczynku.

Aby odwołać nas z urlopu pracodawca będzie się musiał z nami jakoś skontaktować. W dobie wszechobecnej telefonii komórkowej i Internetu raczej nie powinno to być trudne. Niemniej jednak, jeżeli z jakiś względów mu się nie uda to naszego urlopu nie przerwie J Dlatego wydaje mi się, że lepiej telefonu służbowego na wakacje nie zabierać. Umieszczanie na portalach społecznościowych informacji gdzie dokładnie jesteśmy też nie jest moim zdaniem działaniem najrozsądniejszym, bowiem nie trudno jest przecież na tej podstawie znaleźć np. hotel w którym przebywamy i zadzwonić na recepcję.

Czy muszę wrócić z urlopu na wezwanie pracodawcy?

Jeśli mimo naszych zabiegów, pracodawcy w jakiś sposób uda się z nami skontaktować to pamiętajmy, że lepiej dla nas abyśmy polecenie powrotu z urlopu potraktowali poważnie. Niestety nie wykonanie go może skutkować wyciągnięciem wobec nas konsekwencji służbowych. Może być wobec nas zastosowana kara upomnienia, nagany, a jeżeli z powodu naszej nieobecności wydarzy się coś naprawdę niepomyślnego w firmie to pracodawca będzie również miał prawo rozwiązać z nami umowę o pracę.

Czy często się zdarzają odwołania z urlopów?

Odwoływanie z urlopu na szczęście nie jest powszechną praktyką, a to z uwagi na fakt, że w takiej sytuacji pracodawca będzie zobowiązany zwrócić nam wszystkie koszty związane bezpośrednio z odwołaniem nas z tego urlopu (Art. 167, § 2. Kodeksu pracy).

Zwrot kosztów z tytułu odwołania z urlopu

Jakie to koszty? Interpretacja tego paragrafu jest dosyć szeroka. Na pewno będą to koszty związane z samym powrotem do miejsca pracy, czyli koszty biletów, paliwa etc. Pracodawca jest również zobowiązany do zwrotu nam pieniędzy za niewykorzystany przez nas pobyt, jeżeli oczywiście opłaciliśmy go wcześniej. Jeżeli podróżujemy z rodziną, która z uwagi na nasz powrót również przerywa wypoczynek to wówczas możemy domagać się również zwrotu kosztów związanych z powrotem członków rodziny oraz zapłaty za ich niewykorzystany pobyt. Pracodawca powinien nam również oddać pieniądza za niezrealizowane, a opłacone przez nas wcześniej wakacyjne atrakcje, np. bilety wstępu do muzeów czy opłacone wycieczki fakultatywne. Oczywiście aby ubiegać się o jakikolwiek zwrot powinniśmy mieć te wszystkie koszty udokumentowane. Także jak najbardziej zasadne jest zbieranie faktur, paragonów, potwierdzeń przelewów etc.

Przesunięcie terminu urlopu

Oprócz Art. 167 Kodeksu pracy (odwołanie z urlopu), pracodawca ma również do dyspozycji Art. 164, który brzmi:

§ 1. Przesunięcie terminu urlopu może nastąpić na wniosek pracownika umotywowany ważnymi przyczynami.

§ 2. Przesunięcie terminu urlopu jest także dopuszczalne z powodu szczególnych potrzeb pracodawcy, jeżeli nieobecność pracownika spowodowałaby poważne zakłócenia toku pracy.

Pracodawcy dotyczy właściwie § 2, który dopuszcza przesunięcie obiecanego wcześniej urlopu na inny termin zanim jeszcze się na niego wybierzemy. Jak czytamy w powołanym artykule, aby pracodawca mógł z tej możliwości skorzystać nasza nieobecność musi spowodować „poważne zakłócenie w toku pracy”. Kiedy tak się może stać? Na przykład wtedy gdy mamy do wykonania określoną pracę w konkretnym terminie, a nie możemy jej wykonać, bo ktoś inny nie wykonał wcześniejszego etapu. Wyobraźmy sobie, że prowadzimy projekt z zakresu IT, gdzie ze swoimi pracami musimy czekać na firmę zewnętrzną, która przygotowuje swoją część i miała to zrobić do połowy lipca, tak abyśmy my mogli wykonać swoje zadanie do końca miesiąca i od 1 sierpnia udać się na urlop. Niestety firma nie wyrobiła się w swoim terminie i mamy informację, że swoje prace zakończy dopiero pod koniec lipca. Jest to jak najbardziej sytuacja w której nasz urlop zakłóci tok pracy, bo prace staną na dwa tygodnie. Właśnie w takiej sytuacji pracodawca będzie miał prawo do przesunięcia naszego terminu urlopu.

Zwrot kosztów w przypadku przesunięcia terminu urlopu

W art. 164 niestety nie ma mowy o zwrocie kosztów, niemniej jednak bardzo często zdarza się tak, że przecież planujemy urlop dużo wcześniej i opłacamy hotele, kupujemy bilety etc. W takiej sytuacji jak najbardziej powinniśmy zwrócić się do pracodawcy z prośbą o zwrot naszych wydatków na urlop, bowiem tutaj pracodawca przepisy o zwrocie kosztów w przypadku odwołania z urlopu powinien zastosować przez analogię.

Ja mimo wszystko życzę Wam udanych wakacji niezmąconych telefonami i mailami od pracodawcy!

 

Interesuje Cię ten temat? Pozostańmy w kontakcie.
Zapisz się na newsletter i w prezencie pobierz poradnik "Jak negocjować podwyżkę?"


 

Print Friendly