osoba współpracująca przy działalności gospodarczej

Osoba współpracująca przy prowadzeniu działalności gospodarczej – kto to taki?

Osoba fizyczna, która prowadzi działalność gospodarczą ma prawo do skorzystania z pomocy członków jej rodziny przy jej prowadzeniu. Pomoc ta może być odpłatna lub nieodpłatna. Myślicie sobie „super”, nie muszę zatrudniać na początku pracownika i płacić za niego składek ZUS, moja mama mi trochę pomoże 🙂

Jak się okazuje niestety „zatrudnienie” współpracownika z rodziny nawet do pomocy nieodpłatnej, do końca bezpłatne nie jest.
Zacznijmy jednak od tego kto w myśl przepisów osobą współpracującą jest. Odpowiedź znajdziemy w Art. 8, ust. 11 tzw. Ustawy o sus (Ustawa z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych):

Za osobę współpracującą z osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność oraz zleceniobiorcami, o której mowa w art. 6 ust. 1 pkt 4 i 5, uważa się małżonka, dzieci własne, dzieci drugiego małżonka i dzieci przysposobione, rodziców, macochę i ojczyma oraz osoby przysposabiające, jeżeli pozostają z nimi we wspólnym gospodarstwie domowym i współpracują przy prowadzeniu tej działalności lub wykonywaniu umowy agencyjnej lub umowy zlecenia; nie dotyczy to osób, z którymi została zawarta umowa o pracę w celu przygotowania zawodowego.

Czyli, jeżeli będziemy korzystać z pomocy:
• małżonka,
• dzieci,
• rodziców,
to pamiętajmy, że mogą być oni traktowani przez ZUS jak osoby współpracujące przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Będą oni tak traktowani tylko wówczas gdy „pozostawać będą z nami we wspólnym gospodarstwie domowym”.

Co oznacza „wspólne prowadzenie gospodarstwa”?

W dużym skrócie tyle, że gdy po prostu razem mieszkamy i zaspokajamy nasze potrzeby wspólnie np. z budżetu rodzinnego to znaczy, że prowadzimy wspólnie gospodarstwo domowe. Dodatkowo liczy się również współpraca przy załatwianiu codziennych spraw.

Warto tutaj zaznaczyć, że bierzemy tu pod uwagę wspólne zamieszkanie, a nie zameldowanie. Adres zameldowania nie ma tutaj nic do rzeczy, jeżeli np. nasze dzieci się już od nas wyprowadziły i wspólnego gospodarstwa z nami nie prowadzą to nie ma znaczenia, że nadal pozostają u nas zameldowane.

W porządku, przyjmijmy, że np. nasz syn mieszkający z nami pomaga nam przy prowadzeniu rodzinnego interesu i świadczy tą pomoc nieodpłatnie. Co wówczas?

Jesteśmy zobowiązaniu do zgłoszenia syna do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego jako osoby współpracującej oraz do odprowadzania za niego składek na ZUS.

Jaka jest wysokość składek za osobę współpracującą?

Otóż składki jakie powinniśmy opłacać za takiego członka rodziny to minimum składki od kwoty zadeklarowanej, nie niższej niż 2.375,40 zł, czyli takiej jaka obowiązuje przy tzw. pełnych składkach na ZUS (więcej na temat składek znajdziesz tutaj: Składki ZUS z tytułu działalności gospodarczej w 2015 r.).

Oznacza to składki w wysokości: 1.092,28 zł miesięcznie:

rodzaj składki kwota % składki
emerytalna        463,68 zł 19,52%
rentowa        190,03 zł 8%
wypadkowa          42,76 zł 1,80%
chorobowa (dobrowolna)          58,20 zł 2,45%
RAZEM Społeczne        754,67 zł 31,77%
zdrowotna        279,41 zł 9%
fundusz pracy          58,20 zł 2,45%
RAZEM    1 092,28 zł  

Niestety nasz członek rodziny nie może skorzystać z tzw. preferencyjnych składek. Czemu? Po prostu ustawa na to nie pozwala i już.

Składka chorobowa dla takiego członka rodziny jest dobrowolna, tak jak w przypadku osoby prowadzącej działalność gospodarczą. Oczywiście koszt tych składek i obowiązek ich odprowadzenia spoczywa na nas – przedsiębiorcach prowadzących działalność.

Czy zawsze musimy płacić tak wysokie składki za osobę współpracującą?

Osoba współpracująca może świadczyć pracę na naszą rzecz odpłatnie lub nieodpłatnie. Powyższy wariant opisuje sytuację gdy pomoc jest świadczona bezpłatnie. Co natomiast jeśli będziemy chcieli zapłacić np. naszej mamie za pomoc?
Po pierwsze powinniśmy zawrzeć z nią jakąś umowę, do wyboru mamy wszystkie umowy dostępne w polskich przepisach, mamy wszak swobodę zawierania umów 🙂

1. Umowa o pracę z osobą współpracującą

Możemy zatrudnić naszego członka rodziny na zwykłą umowę o pracę, wówczas jak mówi nam nasza Ustawa o sus taki pracownik będzie dla celów ubezpieczeń społecznych traktowany jak osoba współpracująca. Co to oznacza?
Niestety tyle, ze nieważne jakie wynagrodzenie ustalimy sobie na umowie o pracę z taką osobą to i tak będziemy musieli składki opłacić od podstawy min. 2.375,40 zł. (co to jest podstawa ZUS znajdziesz tutaj: Składki ZUS z tytułu działalności gospodarczej w 2015 r.).

Także z mojego punktu widzenia umowa o pracę z osobą współpracującą to raczej kiepski pomysł. Do tego dojdzie nam obowiązek zapłaty podatku od wynagrodzenia oraz obowiązki pracodawcy: prowadzenie akt osobowych, organizowanie szkoleń BHP i wiele innych.

Po co się to robi?

Są jednak osoby, które z tego korzystają? Spytalibyście po co? Odpowiedzi są różne. Zazwyczaj takie zatrudnienie jest im do czegoś potrzebne 🙂 Na przykład starają się o kredyt w banku, a tam przychylniej na nas spojrzą jak jesteśmy gdzieś zatrudnieni na tzw. etat. Może potrzebują „odrobić” jakiś staż na etacie, aby zdobyć stosowne uprawnienia etc.

2. Umowa zlecenia z osobą współpracującą

Nikt nam przecież nie zabrania zawrzeć umowy zlecenia z naszym członkiem rodziny, pod warunkiem oczywiście, że czynności jakie ta osoba będzie wykonywała pasują do umowy zlecenia (więcej na ten temat znajdziesz tutaj: Umowa zlecenia). Pomyślicie sobie pewnie, że nie zabroni, ale ZUS na pewno już coś wymyślił, żeby składki i tak pobrać. I tutaj niespodzianka 🙂 Otóż w takim przypadku członek rodziny podlega ubezpieczeniom w ZUS jako zleceniobiorca, bez względu na to czy prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z przedsiębiorcą czy też nie.

Co to dokładnie oznacza? A to, że w takim przypadku zapłacimy składki obliczone jak dla umowy zlecenia i jeżeli kwota wynagrodzenia na umowie będzie niższa niż 2.375,40 zł. To tych składek zapłacimy na pewno mniej niż w wariancie z pracą nieodpłatną 🙂 Jednocześnie opłacamy też podatek, ale można to zazwyczaj tak wykalkulować aby było dla nas korzystniej.

Pamiętamy oczywiście o tym, że wynagrodzenie z tytułu takiej umowy powinno być „rynkowe” tzn. adekwatne do wykonywanych przez naszego członka rodziny czynności, natomiast jeżeli np. nasza mama pomaga nam przy prowadzeniu naszej księgowości i robi to średnio raz w tygodniu to zapewne nie wyceni swoich usług na 2.375,40 zł., tylko trochę mniej, zgadza się? 🙂

Jeżeli „zatrudnimy” do pomocy córkę czy syna, którzy są studentami to składek ZUS nie zapłacimy wcale. Także umowa zlecenia z członkiem rodziny to naprawdę temat do głębszych przemyśleń.

3. Umowa o dzieło z osobą współpracującą

W tym przypadku jest podobnie jak z umową zlecenia, mamy swobodę zawierania umów, więc i umowy o dzieło nikt nam z członkiem rodziny nie zabroni podpisać. Oczywiście wtedy gdy po wykonaniu czynności przez wykonawcę powstanie dzieło. Jeżeli tak to nic nie stoi na przeszkodzie, aby taką umowę podpisać. I tutaj znowu niespodzianka, od takiej umowy nie płacimy składek na ZUS wcale 🙂 Oczywiście znowu obowiązuje zasada, że wynagrodzenie powinno być rynkowe. Pamiętajmy również o tym, że nie każda praca może być dziełem. Tematem dzieł zajmę się niebawem, więc będziecie mieć jasność co do tego kiedy taką umowę można podpisać.

Reasumując, nie taki diabeł straszny jak go malują. Nie zawsze trzeba składki ZUS płacić. Natomiast pamiętajcie o tym, że jeżeli już ktoś z rodziny u Was pracuje to należy ten stosunek zalegalizować, czyli wybrać jedną z czterech powyższych opcji. Nie chcemy wszak, aby bliska nam osoba pracowała u nas na czarno.
Pozdrawiam weekendowo!

 

Interesuje Cię ten temat? Pozostańmy w kontakcie.
Zapisz się na newsletter i w prezencie pobierz poradnik "Jak negocjować podwyżkę?"


 

Print Friendly